piątek, 30 kwietnia 2010

wieje

Ciągle wieje, zwłaszcza jak się pogoda zmienia a że się często zmienia to ciągle wieje. Kupiłam rower w internecie na stronie Walmartu (jak kto nie wie to taka sieć wielkich supermarketów, ale że na wyspie Walmartu nie ma to trzeba było kupić on line). Jednocześnie takie zakupy zrobiło też parę osób. Ma przybyć w przyszłym tygodniu. Jest górski, niebieski i damski. Powinien wyglądać tak :
Ładny rowerek

Mocno zastanawiałam się czy nie kupić takiego ładniutkiego rowerka miejskiego w stylu retro. Też były dość tanie, ale bez przerzutek i z hamulcem w pedałach (jeśli tak w ogóle można powiedzieć :)

Wczoraj był wieczór Bingo dla pracowników, ale było też sporo przedstawicieli rodziny Bartlett. Między innymi Dorothy i Phil, którzy są teraz na emeryturze i mieszkają na Florydzie, ale przyjeżdżają często. Było kilka rund w każdej do wygrania różne atrakcyjne nagrody, między innymi bilet lotniczy do Hyannis i z powrotem (to najbliższe miasto na lądzie), bilet na prom też w obie strony, $50 i $100 w gotówce, płatny dzień wolny od pracy, karty upominkowe do browaru Cisco i do firmowego marketu, oraz trochę mniej atrakcyjne ale też fajne jak kubek czy mata plażowa firmowana logo firmy. I ja też wygrałam!! Wygrałam płatny dzień urlopu! :) Mogę poprosić o konkretny dzień, ale nie mam gwarancji, że go dostanę ale jest duża szansa. Albo mogę normalnie iść do pracy i mieć 1,5 dnia wolnego w tygodniu, ale wypłatę dostać tak jakby to było tylko 0,5 dnia wolnego. Jeszcze nie wiem, co zrobię.

3 komentarze:

  1. prosta decyzja. do wyra i nie podnoś się przez cały dzień.

    OdpowiedzUsuń
  2. tak ale jak to mówią 'no money no honey' ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Qrcze jakie to skomplikowane. Pogubiłem się w opcjach. A w ogóle - zaglądam często, ale pierwszy comment =)

    Le_Who

    OdpowiedzUsuń